ciekawe uczucie

kiedy czlowiek wpada czasem na swoje swiadectwo maturalne.......... dobry, bardzo dobry, celujacy nawet........dostatecznych prawie wcale - no i tylko z humanistycznych przedmiotow..... ale to sie nie liczy........ pamietam jakby to bylo wczoraj, matura z informatyki, ja jeden, na caly moj rocznik. Celujacy..... ciekawe - cos nie czuje przelozenia tego na rzeczywisotsc zastana. Specjalizacja - bo to technikum bylo - tez celujacy. kurwa. ale o co chodzi. Nie zebym wrocil wlasnie z baru - zdolinowany dosc. Po przemysleniach wlasnych, z ktorych wynikac inaczej nie chce - ze iwi to wszysto tylko tak po lebkach obskoczyl. Niby zna sie na wszystkim - albo i prawie wszystkim. A tak naprawde - to nie zna sie na niczym. Bo koles w barze wywijal na harmonijce. Bo inny koles jest wymiataczem w administrowaniu serwerami. Bo jeszcze ktos inny zabija wszystkich gitarowymi wywijasami, a jeszcze ktos inny rzadzi na sciance wspinaczkowej. kurwa "to spiewalem ja - jarzabek"

KOMENTARZE:

DODAJ KOMENTARZ: