paintball dzisiejszy
Okazal sie zajebista zabawa. Po wszystkim tradycyjnie umowilismy sie na piwo...Na 20... Po czym chwilke po 7 wyciagnal mnie spod prysznica tel. Ona - ze jada prosto do baru. Co mialem zrobic - powiedzialem ze zaraz bede. Szybko szybko, i 20 min pozniej bylem w barze. Siedze teraz kurwa sam jak palec przy piwie piszac ta notke. Dzwonilem - "jestesmy u nookiego. Tylko sie wykapie i przyjdziemy." Ciekawe kto to tym razem sa my i czy ona sie czasem nie wykapie z nim. Czyzby dzisiaj padlo na nookiego? Kurwa - mam leb zjebany. Nic nie bylo. Spalismy ze soba raz. Do niczego nie doszlo. A ja chyba jestem zajebiscie zazdrosny. Fajna jest. Zwlaszcza po tym jak to dzisiaj korzystnie wygladala na polu paintballowym. Ciekaw jestem jak to z nia jest naprawde. I po co sie na mnie co chwile gapi - no chyb ze mi sie tak tylko wydaje. Wlasnie przyszli.
