Przewielki kurwa piatek !
Najbardziej hardkorowy na swiecie w sensie ze. Ognisko i na okolo wlosi, irlandczycy, nasi i jakiekolwiek tam inne narodowosci. Pizdzi troche. Se bluesa rzezbia chlopaki. Na 2 wioslach i tarce do prania aktualnie bo se harmonijkarz gdzies poszedl, nasz w dodatku, hehe. Hipisi i najbardziej undergroundowi ludzie w irlandii se przyszli. Grubo. Jaralismy – tez. Aaa, i na jajkach szeleszczacych tez ktos przeszkadzal. Ze o skrzypcach nie wspomne.

