Marzysz o czyms cale zycie….

Niby nic wielkiego…. zwykla materialna rzecz. Starasz sie, kombinujesz, odkladasz…. w koncu kupujesz. I jest zajebiscie….... do czasu kiedy cos pierdalnie….. np glowica w Twoim wymarzonym Land Rover’ze.
Trzeba bylo kupic VW polo jakies albo jeszcze lepiej seicento – za koszt naprawy Discovery kupilbym pewnie oba.
Slabe jest to uczucie.

KOMENTARZE:

DODAJ KOMENTARZ: