FOSS w naszej firmie :)

Jakos tak mi sie lepiej robi kiedy widze, ze zainteresowanie FOSS w naszej firmie (w naszym „oddziale” dokladniej mowiac – bo w HQ jakos sobie z tym radza) jest coraz lepsze :)
Szkoda tylko, ze ci moi tutejsi informixi w ogole nie kumaja calej idei i jedyne co mozna od nich na razie uslyszec to „ok – we can try it if it’s for free”.
No nic – troche to jeszcze pewnie potrwa, ale jakos moze uda mnie sie ich odpowiednio wyedukowac. Ktos to przeciez musi zrobic :)

Wczorajszy „wyklad” o GPL i RMS’ie, ktory dalem Dave’owi np popchnal go do tego, ze sobie z ciekawosci wikipedie az otworzyl :)
Jak na poczatek to chyba calkiem niezle co ? :D

ale jest chujowo…........

ja rozumiem, ze uprzejmosc irlandzka….

... i ze fajnie bo pierwszego lepszego przechodnia na ulicy mozesz zatrzymac i zagadnac ot tak, o pogodzie czy innych takich.
Tylko niech mi ktos wytlumaczy po co gosciowi, ktory przyszedl z zewnatrz wymienic dysk w jednym z serwerow takie wiadomosci jak nasze wewnetrzne problemy z drukowaniem w SAPie, struktura lokalnej sieci czy nawet calej firmy, system ktorego uzywamy do inwentaryzacji i kilka innych ciekawostek – nie az tak do konca jawnych poza scianami firmy?