lubie wracac do domu autobusem

kiedy jestem po kilku piwach, zawieszony przy oknie, glowa maksymalnie zaprzatnieta ostatnia warta uwagi podslyszana w barze piosenka.

Np taki „I am the highway” Audioslave przedchwileczkowy.

KOMENTARZE:

DODAJ KOMENTARZ: