Przed postepem nie uchronisz nawet mamy :)

Wlasnie mi sie przypomnialy slowa mojej mamy wypowiedziane ladnych pare lat temu – „po co Ci ta komorka”..... pozniej byly akcje typu „na cholere wam ten internet” i „nic tylko przy tym pudle siedzisz i dziubiesz te swoje literki”..... dzis dostaje od mamy smsy z tresciami „elo! co tam…” i e-kartki na imieniny i urodziny :)
O tym, jak mi suszyla glowe o nowa karte bezprzewodowa kiedy w jej laptopie padla pcimciowa sieciowka juz nie wspomne :)

Chocbys nie wiem jak sie staral, przed postepem sie nie uchronisz1

1Anomalie takie jak np programista swiadomie nie posiadajacy telefonu komorkowego ktorego spotkalismy na aKademy dwa lata temu w Dublinie mozna traktowac raczej jako wyjatek potwierdzajacy regule :)

KOMENTARZE:

Pawelic | 11 listopada 2008, 17:09:00

Mama też człowiek :P

sawyer | 11 listopada 2008, 17:30:28

Ja też jestem programistą (początkującym) świadomie nieposiadającym telefonu komórkowego. Znaczy jestem anomalią :)

DeeTah | 11 listopada 2008, 17:31:38

s/regole/regule;

Mr.N. | 11 listopada 2008, 17:45:55

Jeśli chodzi o anomalie – jeden taki przypadek znam osobiście :)

Michał Górny | 11 listopada 2008, 19:24:43

/me nie ma, PiotrLegnica nie ma.

m | 12 listopada 2008, 07:37:41

no, wreszcie ;-)
nie wyobrażam sobie życia bez komórki i internetu… moja osobista mama też się wzbraniała przed wszystkim, ale potem nauczyła się odbierać smsy, pisać smsy, potem korzystać z radia, potem robić zdjęcia, wysyłać mmsy… tylko do pisania na kompie nie umiem jej nakłonić ;-)

kate | 12 listopada 2008, 16:09:46

A moja mama to uważa, że komputery są głupie, wolne i wogóle to wszystko jest bez sensu. Ani nie sms-uje, ani nie googl-uje, a jak jest zmuszona komputer wyłączyć to robi to metodą „z gniazdka”. Jakbym ojca nie miała, to ani komórki ani neta bym nie zaznała ;)

DODAJ KOMENTARZ: